Niesakramentalni

Niesakramentalni- błogosławieństwa w naszym życiu.

Spotykamy się kolejny raz. Jest piąta Niedziela Zwykła, 8 luty 2026 rok. I kolejny raz nasz ksiądz, w konferencji poprzedzającej Msze Świętą, porusza temat błogosławieństwa. Rozwija go poszerzając ten temat o błogosławieństwo chleba przez rozmnożenie go przez Chrystusa dla rzesz.

„A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali ludowi” (Łk 9,16)

To nowotestamentowe wydarzenie jest pełne symboli łączących przeszłość z teraźniejszością. Pięć chlebów to pięcioksiąg Mojżesza odnoszący się do Starego Testamentu. Dwie ryby to dwa przykazania miłości, które wprowadził w życie Jezus, a łamanie chleba jest formą, w której ukształtowała się postać dzisiejszej Mszy Świętej, tworząc w całości Boże objawienie, które nasyca głód duchowy. W tym geście błogosławieństwa i łamania chleba Bóg mnoży, to co dajemy wzmacniając więzi rodzinne i społeczne. To ważne przesłanie dla nas. My też możemy Bogu dać coś od siebie i przychodząc na Eucharystię, Bóg to dobro w nas mnoży. Uczestniczymy w błogosławieństwie naszych darów duchowych podczas przeistoczenia, przez co Pan błogosławi to co dobre w naszym życiu. On łączy nas swym błogosławieństwem i „klei” nasze duszpasterstwo.

Po tej krótkiej, ale treściwej konferencji, rozpoczynamy wraz z naszym celebransem Mszę Świętą. W homilii, ksiądz Krzysztof przypomniał osiem błogosławieństw i umiejscowił ich przeciwwagę w świecie, wskazując, że tylko Chrystus zna drogę do prawdziwego szczęścia. Drogę serca „u Boga” wolnego od pragnienia mamony, drogę odpowiedzialności i mądrych decyzji wolnych od samodzielności, a zgodnych z wolą Boga, drogę cichego życia wolną od życia „na pokaz”, drogę uczciwości i sprawiedliwości wolną od przemocy, drogę wybaczania i kochania wolną od egoizmu, drogę pojednania z nieprzyjaciółmi wolną od mściwości, drogę prawdziwej miłości i ofiary wolną od strachu, drogę cenniejszą od jakiegokolwiek dobra materialnego. Sumując to miłość wzajemna jest błogosławieństwem w naszym życiu. Bez miłości ulegamy zepsuciu, i jak urządzenia elektryczne bez prądu, stajemy się bezużyteczni. Zatrzymujemy się w prawdziwym działaniu. Wszystko w naszym życiu traci sens.

Trzeba dzielić się by żyć naprawdę. Nie tylko rzeczami materialnymi, ale uśmiechem, radą, pociechą i poświęceniem chwili czasu dla drugiego człowieka. To niewiele, ale w świetle nauk z konferencji, to wystarczy, by Bóg to pobłogosławił i rozmnożył ubogacając każdego, kto chce te dobra przyjąć. Wtedy będziemy solą ziemi i światłem świata, a przez nasze postawy ludzie zobaczą w nas światło samego Boga.

Po skończonej Mszy Świętej udaliśmy się tradycyjnie na kawę i …tym razem na pączka, którego zakup był darem dla braci kapucynów w Afryce. Dzięki temu od razu mogliśmy wcielić w życie naukę usłyszaną podczas homilii, że trzeba się dzielić z innymi tym, co mamy. Nawet tak niewielkie wsparcie Bóg pomnoży w swojej hojności i błogosławieństwie. Amen.

Anna Mikulewicz

ks. Krzysztof Bojan

O autorze

Krzysztof Bojan