1. Czytania wprowadzają nas do serca jednego z najbardziej współcześnie dyskutowanych zagadnień: nierozerwalności małżeństwa.
Z Ewangelii św. Marka wynika, że to zagadnienie było tematem dyskusji również wśród uczonych w Piśmie i faryzeuszów. Argumentacja rozerwalności małżeństwa wynikała u nich z faktu, że Mojżesz pozwolił mężowi napisać list rozwodowy i oddalić żonę.
Faryzeusze pytają Jezusa o to, aby wystawić go na próbę, licząc na to, że wypowie się przeciwko Mojżeszowi.
Jezus jednak usprawiedliwia Mojżesza – „ze względu na zatwardziałość waszych serc” a wyjaśnia ostatecznie, że związek małżeński zawarty przed Bogiem jest nierozerwalny: „«Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!»”.
2. Wypowiedź Jezusa jest bardzo klarowna i jednoznaczna, ogromnie ważna w naszych czasach, kiedy widzimy jak wokół małżeństwa toczy się coraz bardziej nie tyle dyskusja, ile walka, by relatywizować jego pierwotne znaczenie i przyznać prawa małżeńskie również innym związkom, które małżeństwem nie są.Wśród nich lansowane są związki partnerskie, w których każdy z partnerów zostaje wolny. Kiedy komuś z dwojga partner już nie pasuje, bo ten znalazł lepszego, może go zostawić. Nie czuje się zobowiązany przed Panem Bogiem do dochowania wierności tej osobie.3. W takich związkach rodzą się dzieci, często skazane na wzrastanie bez kolebki rodzinnej, tylko z jednym z rodziców lub bez żadnego, powierzone jakiejś instytucji.Lansowane są też związki homoseksualne. Niektóre z nich domagają się przyznania prawa do adopcji dzieci. Te dzieci będą miały wtedy dwóch ojców lub dwie matki, i będą wzrastały w środowisku, w które żyje wbrew naturze.Dzisiejszy człowiek chce coraz bardziej żyć dla przyjemności, a dla tego celu gotowy jest poświęcić wszelkie wartości. Ucieka jak tylko może od wysiłku, nie licząc się z konsekwencjami.Autor Listu do Hebrajczyków przypomina, że Chrystus, aby nas zbawić, przyjął na Siebie cierpienia i dlatego ,,jest chwałą i czcią ukoronowany”.On stał się naszym bratem, otwierając nam drogę do domu Ojca, drogę niełatwą, niewygodną, prowadzącą do bramy, która otwiera się tylko jednym kluczem: krzyżem.Bądźcie otwarci na błogosławieństwo Pana Boga. Amen.



