Niedawno w Bielsku-Białej Teatr Polski wystawił monumentalne, plenerowe widowisko „Carmen” w ramach obchodów Polskiej Stolicy Kultury 2026. Spektakl połączył operę, teatr, taniec i nowoczesne technologie, tworząc wydarzenie o niespotykanym dotąd rozmachu. Przyciągnął wielu widzów; również z naszej parafii przyszła duża grupa osób. Niektórzy byli tak zachwyceni, że oglądali go kilkukrotnie.

Od ponad stu lat „Carmen” pozostaje archetypem opery – historią, która niezmiennie porusza kolejne pokolenia. To opowieść o wolności i namiętności, ale też o obsesji, przemocy i ich tragicznych konsekwencjach. Losy zmysłowej i niezależnej Carmen w nowej interpretacji stają się głosem w ważnej dyskusji o doświadczeniu kobiet, toksycznych relacjach i cenie wolności. To ponadczasowa historia pokazana z nową siłą i współczesną wrażliwością – widowisko, które porusza emocjonalnie i stawia pytania o miłość, przeznaczenie oraz granice ludzkiej namiętności.

9 września o godz. 12:00 w Bibliotece Integracyjnej przy ul. Rychlińskiego 20 odbyło się spotkanie poetyckie z gitarą i bluesem. Wystąpili: Tadeusz Gierycz – dobrze znany w Bielsku-Białej prezes tutejszego koła Polskiego Związku Niewidomych, aktywny działacz społeczny i sportowy, który regularnie organizuje dla swojego środowiska wyjścia na wydarzenia kulturalne (m.in. „Spektakle bez barier”) – oraz Zbyszek Kowalkowski „Korkoran”, znany poeta, prozaik i dramaturg związany z regionem.


Spotkanie „z Carmen i bluesem”, w którym uczestniczyłem, zgromadziło tyle osób, że zabrakło miejsc. Wiersze pana Zbigniewa Kowalkowskiego nawiązywały do treści wspomnianej historii Carmen, dotykając też problemów wolności i namiętności. Pod koniec wydarzenia pan Zbigniew jako bis, dedykowany Tadeuszowi, przeczytał poruszający wiersz ukazujący go jako osobę zmagającą się z utratą wzroku.

Piękna poezja z wyczuciem i taktem, a do tego – jak zawsze – świetny akompaniament Tadzia. Dziękuję i gratuluję!

