Mimo nie do końca sprzyjających warunków, 30 listopada razem z ministrantami, lektorami i grupą młodzieżową udaliśmy się na górską przebieżkę. Stosownie do wysokości, aura stopniowo ulegała zmianie – z jesiennej w zimową. Nie brakło śniegu, więc nie mogło zabraknąć kilku śnieżek (rzucanych dziwnym trafem najczęściej w stronę księdza Kacpra:)). Nie brakło też słońca, które próbowało się przebić do nas zza mgły i zasłony chmur. Wróciliśmy cali, zdrowi, szczęśliwi i – jak przystało – zmęczeni.
Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych chłopaków do zasilenia grona ministrantów (zbiórki w sobotę o 9.00), a nieco starszych chłopaków i dziewczyny na spotkania dla młodzieży w piątki w domu katechetycznym o 19.00.










