Niesakramentalni

Niesakramentalni – „Jezu, ufam Tobie”

Trwając w oktawie Wielkiej Nocy, spotkaliśmy się ponownie w kaplicy Miłosierdzia Bożego w tutejszym kościele w Niedziele Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia 2026 roku, w drugą rocznicę ślubu naszej sakramentalnej już pary Sylwii i Andrzeja. Te trzy wydarzenia napełniały nasze serca radością i nadzieją w Boże Miłosierdzie. Chcąc podkreślić niecodzienność tego spotkania przygotowaliśmy intencje te osobiste i takie bardzo ogólne, ale płynące z naszych serc i wiary w Bożą Opiekę, które w naszym i własnym imieniu przedstawił nasz ksiądz Krzysztof otwierając tym samym Nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia. Aby pełniej uczestniczyć w naszym spotkaniu czytaliśmy rozważania przed każdą dziesiątką Koronki do Miłosierdzia Bożego, w której modliliśmy się wspólnie słowami św. siostry Faustyny za całą ludzkość, a szczególnie za biednych grzeszników, za dusze kapłańskie i zakonne, za dusze braci odłączonych, za dusze czyścowe i za dusze oziębłe. Po skończonym nabożeństwie tradycyjnie rozpoczęła się Msza Święta. Słuchając czytań, Ewangelii, a potem kazania zastanawiałam się czym naprawdę w swojej istocie jest Miłosierdzie. To Miłość Wieczna, która nigdy się nie kończy. To Miłość po wybaczeniu krzywd, zranień i zdrad. To Boże „Ja”. Taki jest nasz Bóg. Zawsze wybacza i zawsze kocha. Nawet nas, Niesakramentalnych.

Wracając do tematu nauk płynących z Bożego Słowa, nasz kaznodzieja otworzył homilie krótkim wstępem historycznym przytaczając fakt, że święto to zostało ustanowione przez Jana Pawła II w 2000 roku i związane było bezpośrednio z objawieniami Pana Jezusa siostrze Faustynie Kowalskiej w 1931 roku, kilka lat przed II Wojną Światową pochłaniającą ponad 60 milionów istnień ludzkich na całym świecie. W zderzeniu z tak przerażającą rzeczywistością, Bóg posłał Miłosierdzie w Dzienniczku prostej zakonnicy, który został przetłumaczony na ponad 80 języków i jest najbardziej rozpowszechnioną polską, religijną książką na świecie. Z tą książką i osobą świętej siostry Faustyny wiąże się jeszcze jedna ciekawa historia, którą przedstawił nam w krótkim wprowadzeniu nasz opiekun. Otóż, na polecenie kardynała Karola Wojtyły, ksiądz profesor Ignacy Różycki zbadał Dzienniczek pod kątem błędów teologicznych. Nie wiedział, że bada dzieło „upiększone” przez siostry zakonne. Odrzucił te teksty twierdząc, że to nie są słowa Pana Jezusa. To samo zrobił Watykan. Po czym śmiertelnie zachorował. Kiedy prosił Pana Jezusa o uzdrowienie, usłyszał od Niego słowa: „Dlaczego prosisz Mnie o uzdrowienie, skoro odrzuciłeś Moje Miłosierdzie?” Przerażony, uzyskał oryginalne teksty, przeprowadził badania w wyniku których jasno potwierdził prawdę w nich zawartą w fundamentalnym zdaniu, że „która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej w święto Miłosierdzia Bożego, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar” spełniając przy tym zwykłe warunki odpustu. My, Niesakramentalni, poza wyjątkami białych małżeństw, nie żyjemy w łasce uświęcającej, więc nie możemy uzyskać odpustu zupełnego, ale w ten dzień możemy otworzyć nasze serca i całkowicie oddać się Bogu, by tylko On prowadził nas w naszym życiu i aby dzięki Jego działaniu dopuścił nas do Sakramentu Pojednania i Komunii Świętej. Cały świat i każdy człowiek bardzo potrzebują Bożego miłosierdzia, miłosierdzia bez granic, gotowego oczyścić największe grzechy skruszonego grzesznika. Sęk w tym, żeby ten grzesznik chciał się nawrócić. Jak? Ksiądz Bojan oparł to na trzech nawróceniach: do wiary, do miłości i do Bożego miłosierdzia czyli miłości przez wybaczenie.

Wątek wiary odnajdujemy w Ewangelii i w postawie Tomasza, który żądał dowodu namacalnych ran Zmartwychwstałego. To okrutne? Może i tak, ale czy my nie czynimy podobnie? Ile razy złościmy się na Boga, bo nie wysłuchuje naszych oczekiwań i nie robi tak jak my chcemy? My, Niesakramentalni też możemy być tego przykładem. Bunt w sercu wobec Jego Przykazań jest tego dowodem. Weźmy sobie wszyscy do serca zdanie z kazania: „nie On ma być nam posłuszny, lecz my Jemu”.

Wszyscy ludzie, cała ludzkość wezwana jest do nawrócenia drogą miłości. Co to oznacza? Pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich pięknie opisuje miłość pierwszych chrześcijan, miłość ludzi naprawdę wolnych. Opisuje życie w prawdziwej wspólnocie, gdzie każdy jest równy i każdy dzieli się tym co posiada. Piękne ale czy realne w naszym świecie. To zależy od nas samych, by nie żyć jak przytoczony przez naszego księdza ślimak, który żyje we własnej skorupie. Trzecie nawrócenie dotyka bezpośrednio dobrze pojętego Miłosierdzia względem siebie, nie smucąc się własną porażką, tylko ufnie wierzyć w to, że Bóg nas kocha i wybacza, wybaczajmy więc też naszych braciom. To prosta droga do życia podobnego do Bożego życia i mająca udział w Bożym miłosierdziu. Amen.

Po skończonym nabożeństwie i ogólnym błogosławieństwie czas na…deser, czyli przepyszne ciasto upieczone przez mamę Sylwii w ramach podziękowań Jubilatów za życzenia i kwiaty. Dwa lata temu nasz ksiądz Krzysztof celebrował Mszę, na której padło sakramentalne tak Sylwii i Andrzeja po dokładnie dziesięciu latach życia w niesakramentalnym związku.

Wzruszenie Sylwii i radość w ich oczach była ogromna. Życzymy Wam, Jubilatom, my wszyscy jako wspólnota, dalszych lat życia w łasce u Boga i u ludzi, a nam samym życzymy takiego zakończenia naszej niesakramentalnej drogi. Jak to Pan Bóg zrobi? Nikt z nas nie wie. Zostaje nam tylko lub aż tylko „Jezu, ufam Tobie”

Autor tekstu: Anna Mikulewicz

Autor zdjęć: ks. Krzysztof Bojan, prywatne zasoby Sylwii i Andrzeja

O autorze

Krzysztof Bojan