„Prawy zamieszka w domu Twoim Panie” (por. Ps. 15). Liturgia słowa pomaga nam rozumieć, ze być człowiekiem prawym znaczy być człowiekiem jednoznacznym i konsekwentnym.
W pierwszym czytaniu Mojżesz mówi swojemu ludowi jak postępować wobec Bożych praw i nakazów: ,,Nic nie dodacie i nic nie odejmiecie. Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością”.
Apostoł Jakub podkreśla to mówiąc: ,,Wprowadzajcie Słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie”.
Apostoł wyjaśnia, co to znaczy być człowiekiem religijnym: ,,Religijność czysta i bez skazy wyraża się w konkretnej pomocy sierotom i wdowom: to znaczy osobom potrzebującym. W tamtych czasach właśnie sieroty i wdowy były najbardziej potrzebującymi.

Dzisiaj zakres osób potrzebujących znacznie się rozszerzył.
Jeśli chcemy pomóc odkrywamy mnóstwo osób bliskich i dalekich, które potrzebują pomocy materialnej lub duchowej. Ważne jest konkretne działanie.
Warto zobaczyć, czy nie możemy podarować komuś naszego czasu, naszej służby, nasze zdolności słuchania, pocieszania.

Apostoł mówi jeszcze o tym, by zachowywać siebie samych nieskalanych od wpływów świata.
Te docierają do nas przez przedstawicieli życia publicznego. Dzisiaj są tacy, którzy podają się za katolików, ale którzy postępują jakby czasy się zmieniły i Boże przykazania: nie zabijaj, nie kradnij, nie kłam i nie cudzołóż – nie były już aktualne.
Te wpływy docierają do nas przez media różnego rodzaju, które lansują różne mody. Jest moda na związki partnerskie, jest moda na antykoncepcję. Prawie w każdym filmie pokazana jest przemoc różnego rodzaju, jakby to było czymś normalnym.
Nie, to nie jest normalne. To jest nienormalne. Normalny świat, to świat, w którym ludzie żyją według Bożych praw i nakazów, pomagają potrzebującym i sobie nawzajem.
Prymas Polski Arcybiskup Wojciech Polak w niedawno wygłoszonej homilii na Jasnej Górze (26 sierpnia) powiedział cytując najpierw Ojca Świętego Franciszka: „Istota ludzka – jak przypomina nam papież Franciszek – nie może bowiem zadowolić się przetrwaniem lub wegetacją, dostosowaniem się do teraźniejszości, pozwalając zadowolić się jedynie rzeczywistością materialną. To zamyka ją w indywidualizmie i niszczy nadzieję, rodząc smutek, który zagnieżdża się w sercu, czyniąc ludzi zgorzkniałymi i niecierpliwymi. Dlatego w tym kontekście pragnę przypomnieć, że również dzięki nauce religii w szkole, – kontynuował prymas – przez poznanie wiedzy o Bogu i kształtowanie postaw z niej płynących, przez jej kulturotwórczy i społeczny zarazem charakter, możemy otwierać serca i umysły dzieci i młodzieży, dając im szansę na życie tą nadzieją, która przełamywać będzie niebezpieczną pokusę zamknięcia w sobie i izolacji”.

Chciejmy być zaczynem miłości i jedności w rodzinach, we wspólnotach i w środowiskach.
Bóg to nam wynagrodzi i da nam odczuć, że jest nam bliski, że w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, że w Nim zamieszkamy.
Wtedy słowa psalmu: „Prawy zamieszka w domu Twoim Panie”, będą mogły się odnosić do każdego z nas. Amen.
