Ewangelia, przedstawia historię uczciwego człowieka.
Od młodości spełniał podstawowe wymagania Bożego prawa, a przy tym był na tyle pokorny, aby zrozumieć, że jeszcze nie osiągnął doskonałości, której pragnął.

Jednak wobec zaproszenia Pana Jezusa, aby poszedł za Nim pozostawiając swoje bogactwa, młodzieniec milczał. Nie wytrzymał tej próby. Zamiast Boga wybrał bogactwa.
Odszedł smutny, bo zamknięty w sobie, nie był wolny, bo przywiązany do tego, co posiadał.

Również w naszych czasach Pan Jezus patrzy na nas i składa taką propozycje: ,,Pójdź za mną”.
Przy tym daje nam wspaniałą obietnicą, że kto złoży w jego ręce całe swoje życie, otrzyma stokroć więcej, ale zaznacza, że wśród prześladowań. Najwyższą nagrodą jest życie wieczne w czasie przyszłym.
Jezus zawsze dotrzymuje swojej obietnicy.
Największymi darem jaki możemy otrzymać, to wewnętrzny pokój i radość, które towarzysząc nam, rozjaśniają perspektywę spotkania z Jezusem na końcu życia i budząc nadzieję na jego spojrzenie pełne miłości i miłosierdzia.

Idźmy z radością za Panem Jezusem, pod prąd mentalności współczesnego świata, który może nie będzie nas rozumiał, a może nawet będzie sprzeciwiał się naszym decyzjom. Na tym polegają między innymi prześladowania, o których jest mowa w Ewangelii.
Idąc spokojnie, wiernie i z ufnością tą drogą, będziemy pomocą i światłem dla siebie nawzajem, dla nas wszystkich, którzy z wielką miłością oraz z modlitwą nam towarzyszom. Amen.
