Aktualności

Oczyszczać i zapalać się

Dzisiejsza Liturgia Słowa prowadzi nas głębiej w narastający nastrój adwentowy. Ewangelia przybliża postać Jana Chrzciciela, tego wielkiego proroka i męczennika, którego prorok Izajasz zapowiadał jako „głos wołający na pustyni: przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”.

Jan Chrzciciel wezwał do nawrócenia: „Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”. Ludzie przychodzili zewsząd, by wyznać swoje grzechy i przyjąć od niego chrzest. Chrzest przez niego udzielany był chrztem oczyszczenia, przygotowującym na spotkanie z Królestwem Bożym.

„Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” Mt 3, 2-6 powtarza nam dzisiaj Jan Chrzciciel.

Co to znaczy nawrócić się? Słowo nawrócenie, z greckiego słowa metanoja, znaczy 'zmianę mentalności, zmianę sposobu myślenia’. W jakim kierunku powinien się zmienić nasz sposób myślenia? Pomaga nam to rozumieć inne wezwanie do nawrócenia, które skierował do nas Jezus: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” Mk 1, 12-15

Jezus połączył nawrócenie z wiarą w Ewangelię. Wezwanie Jezusa, to wezwanie do wejścia już do Królestwa Bożego, zapalając się tym ogniem miłości, który zawiera Ewangelia. Jezus nie chrzci już wodą, lecz Duchem Świętym i ogniem, a ten ogień oczyszcza i zapala.

Oczyścić i zapalić się.

Na tym polega nawrócenie, które powinno dokonać się w nas podczas tego Adwentu.

Na Boże Narodzenie Bóg nawiedza nas po raz kolejny.

Chcemy torować Mu drogę przygotowując naszą duszę i świat, który nas otacza.

Zobaczmy, więc czy w naszej duszy wszystko jest we właściwym porządku. Nie lubię, gdy ktoś mnie odwiedza w nieposprzątanym mieszkaniu. Chciałbym  przyjmować gości zawsze w czystym, pachnącym mieszkaniu. To samo dotyczy przyjęcia do swego serca Jezusa. Czas adwentu sprzyja zrobienia porządku w swoim sercu. Może tak jak robimy porządek w szafie, tak i z naszego serca musimy wyciągnąć nasze słabości, grzech, by w świetle łaski przyjrzeć się nim i zastanowić się co z nimi zrobić.  Co mogę uczynić, by w moim życiu pierwsze miejsce, należało do Boga? Odrzucić nadmierne troski o dobra materialne, przestać szukać wygody i przyjemności? Co mogę zrobić dla polepszenia relacji bliźnimi w rodzinie, w sąsiedztwie, w miejscu pracy lub w parafii?

Tam gdzie te relacje są trudne, bo nastąpiło ochłodzenie, jakieś nieporozumienie, powstał jakiś osąd, zapalmy w nas ogień ewangelicznej miłości i zróbmy pierwszy krok ku drugiemu. Św. Jan od Krzyża napisał: „Gdzie nie znajdujesz miłości, miłuj a znajdziesz miłość”. Tam gdzie jest to możliwe, porozmawiajmy otwarcie o sprawach, które sprawiają trudności.

Czyńmy to nie z pozycji tego, który wie, że ma rację, lecz z pozycji tego, który chce lepiej zrozumieć postępowanie drugiego, jego motywy i jego racje. Wówczas rozmowa nie będzie dyskusją, lecz dialogiem, który może prowadzić do porozumienia, zgody i pogłębienia relacji.

Powinniśmy umieć przepraszać tam gdzie tego potrzeba. Wszyscy powinniśmy się tego uczyć.

Świece, które kolejno zapalamy w Adwencie symbolizują ogień miłości zawartej w Ewangelii, który oczyszcza i zapala.

Jeśli Bóg, który przyjdzie na świat, znajdzie naszą duszę i świat naszych relacji z bliźnimi dobrze posprzątany i ogrzany, poczuje się w nim dobrze. Będzie radośnie przebywał z nami a jako wspaniały Gość, nie będzie szczędził swoich darów. Amen.

O autorze

Krzysztof Bojan