Z powodu ukąszeń węży Izraelitom groziła śmierć. Ratowało ich spojrzenie na umieszczonego przez Mojżesza na palu węża z miedzi. Od śmierci z powodu ukąszeń węża z Edenu, diabła, ratuje ludzkość spojrzenie na wywyższonego Chrystusa, czyli na krzyż.
Ten epizod z długiej wędrówki Izraela do Ziemi Obiecanej przypomina nam, że warto zaufać Bogu. Jeśli chcemy swoje życie zachować na życie wieczne, musimy wpatrywać się w krzyż. I za Jezusem powtarzać Bogu Ojcu: „Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie”.
Serce jest symbolem miłości. Może dlatego Bóg Ojciec, pragnąc objawić nam swa miłość, chciał tez raz na zawsze mieć ludzkie serce w osobie swojego Syna, który stał się człowiekiem i oddał życie dla naszego zbawienia.
Po wniebowstąpieniu Jezusa Jego Serce zostało wzięte do Nieba. A jeśli miłość przywołuje miłość – Serce przywołuje serce. Serce Pana Jezusa w Niebie bije dla nas – i Jezus prosi, by na ziemi nasze serca biły dla Niego.

Kiedy Jezus objawił się św. Faustynie, z Jego przebitego Serca wychodziły dwa promienie – biały i czerwony. Symbolizowały wypływającą wodę i krew.
Tak. Biały i czerwony. Dwa kolory bliskie każdemu Polakowi. Czy nie możemy przyjąć tej myśli jako zaproszenia, by stawać się bliskimi Sercu Pana Jezusa?
Czy nie możemy przyjąć te myśl jako zaproszenie, by w epoce kiedy wielu Europejczyków oddala się od Jezusa i od Jego Kościoła, nasze serca biły jeszcze mocniej dla Niego?

Kiedy nasze serce bije mocno dla Jezusa? Gdy jest wierne prawdzie, co nie jest łatwe w czasach, gdy raz po raz jesteśmy karmieni przez środki masowego przekazu informacjami i interpretacjami sytuacji, i wydarzeń które niewiele maja wspólnego z rzeczywistością.
– Gdy cieszy się z naszej wierności wartościom ważnym dla Jego Kościoła. A są nimi: trwałe małżeństwo, rodzina oraz świętość każdego ludzkiego życia.
Jezus cieszy się, gdy bronimy tych wartości.
– Gdy staramy się miłować każdego człowieka.
Serce Pana Jezusa mówi dzisiaj:
Moje serce mocno bije dla ciebie w Niebie.
Chce, by Twoje serce mocniej biło dla Mnie na ziemi! Amen.
