Aktualności

Misja naszych czasów

Znaną nam przypowieść ukazującą bogacza i żebraka Łazarza tworzą dwie sceny: Pierwsza dotyczy życia ziemskiego, a druga życia wiecznego.

W pierwszej scanie, widzimy jak bogacz, ubrany w pełne przepychu szaty, ucztuje i bawi się. Łazarz, natomiast, głoduje i choruje. Robi wrażenie nie tyle fakt, ze bogaty ma się swietnie, lecz to, że  jest nieczuły na los biednego, który u bram jego placu umiera z głodu. Nie zwraca na niego nawet uwagi. Warto zauważyć, że bogacz jest nam przedstawiony bezimiennie, natomiast żebrak, ma imię, Łazarz.

Co Jezus chce przez to powiedzieć? Może chce powiedzieć, że skoro Bóg, który jest Miłością, stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo, to jesteśmy sobą wtedy, kiedy staramy się miłować Boga i ludzi, którzy nas otaczają.

Kiedy nie miłujemy, nie realizujemy planu Bożego wobec nas, a zatem tracimy jakby naszą tożsamość. Dlatego bogacz z Ewangelii jest bezimienny, nie ma tożsamości. Żebrak natomiast ma imię, Łazarz, bo mimo nędzy, w której się znalazł, przyjmuje cierpienie, chorobę i upokorzenie, nie rezygnuje z życia, a więc miłuje.

Druga scena dzisiejszej Ewangelii dotyczy życia wiecznego.

Widzimy Łazarza przyjętego do raju, na łonie Abrahama, a bogatego w miejscu cierpienia. Dopiero teraz, kiedy sam cierpi, zauważa Łazarza. Ten, który nie pomógł mu w potrzebie, teraz oczekuje od niego pomocy. Za późno! Przepaść dzieląca te dwie rczcczywistosci jest teraz nie do przeskoczenia. Tutaj u bogatego pojawia się troska nie tylko o siebie, lecz również o swoich braci, których teraz widzi w niebezpieczeństwie, bo prowadzą ten sam styl życia, co kiedyś on. Prosi więc Abrahama, by posłać do nich Łazarza jako Świadka życia wiecznego. Lecz odpowiedz Abrahama nie pozostawia żadnej watpliwości. Aby się zbawić nie są potrzebne cudowne zjawiska jak zjawienie się umarłych na ziemi. Wystarczy żyć Słowem Bożym. Ono jest drogą i źródłem zbawienia. Słowo Boże mówi nam, bowiem, o miłości do każdego człowieka, a przede wszystkim do ubogich i potrzebujących wsparcia. 

Miłość do ubogich przybliża nas samych szczególnie do Jezusa. Zrozumiało to dobrze wielu chrześcijan, którzy budowali wielkie Dzieła w służbie ludziom w potrzebie. Matka Teresa z Kalkuty mówiła: „Tylko w Niebie dowiemy się jak dużo zawdzięczamy ubogim, jak bardzo pomagali nam, aby lepiej kochać Boga za ich pośrednictwem.

Przypowieść o bogaczu i Łazarzu jest bardzo aktualna w naszych czasach, w których rośnie znieczulica zamożnych wobec biednych. Pokazuje, jak kruche jest życie ludzkie, jak niespodziewanie się kończy, a ludzie postepują tak, jakby Boga nie było i jakby mieli zabezpieczoną wieczność. Nie zdaja sobie sprawy, że brakuje im tego, co najistotniejsze: miłości do Boga i do człowieka.

Ci ludzie żyją w najwyższym niebezpieczeństwie. Oni są najbardziej biednymi naszych czasów. Módlmy się za nich i bądźmy gotowi pozostawić nasze „owieczki”, by szukać tych zagubionych. Jest to, szczególna misja naszych czasów. Amen.

O autorze

Krzysztof Bojan