Aktualności

Miłosierdzie podstawą dialogu

Dzisiejsza niedziela, niedziela Bożego Miłosierdzia skłania nas do refleksji nad okazywaniem sobie miłości tak jak to czynił Ojciec Święty Franciszek , zwracając uwagę na ubogich, na więźniów, na ludzi, którzy mogą się czuć odtrąceni, ze względu na to, że żyją w związkach nieregularnych (niesakramentalnych), ludzi którzy z różnych powodów znaleźli się w trudnej sytuacji i potrzebują miłosierdzia. 

Dziś przed nami stoi szczególnie trudne zadanie – dialog między młodymi a osobami, które mają już ugruntowane doświadczenie życiowe. Tematem naszych rozmów może być sceptycyzm wobec istnienia Boga, pomimo że nie można jednoznacznie udowodnić, że Bóg nie istnieje.

Taki dialog pomaga dojść do wniosku, że człowiek może osiągnąć prawdziwe szczęście dopiero wtedy, gdy jego cel przekracza granice tego życia ziemskiego, a dostęp do Boga jest możliwy także przez miłość do bliźniego. Powinnością chrześcijan jest wyrażanie miłości i życzliwości wobec innych, według nauki Jezusa: „Czyń drugiemu to, co tobie miłe” oraz „Nie czyń drugiemu tego, co tobie niemiłe”. Te zasady łączą wszystkich ludzi wierzących i niewierzących.

Ważne jest, aby w tym dialogu pozostać otwartym na rozmówcę, czyli próbować go zrozumieć i szanować jego poglądy, kierując się miłością i szczerą chęcią poznania prawdy.

Młodzi ludzie często stają się ofiarami relatywizmu i negatywnej propagandy kierowanej przeciwko Kościołowi. Obecnie atak na Kościół jest bardziej podstępny niż w czasach komunizmu, ale równie niebezpieczny. Jest prowadzony głównie za pomocą mediów, a nierzadko także przez osoby, które wydają się być przyjaciółmi Kościoła i twierdzą, że chcą mu jedynie pomóc, aby osiągnął większy sukces we współczesnym świecie. Według niektórych, Kościół powinien się otworzyć na ideę postępu i nowoczesności, co niestety bywa interpretowane jako akceptacja takich zjawisk jak aborcja, związki homoseksualne czy edukacja seksualna małych dzieci, co według nauki Kościoła stanowi moralnie naganne działania i deprawację.

Skutkiem tego działania jest zamęt i dezorientacja.

Pod wpływem mediów, internetu i dostępnych tam treści, wielu ludzi, zwłaszcza młodych, coraz trudniej odróżnia, co jest zgodne z nauką Kościoła, a co nie, co jest dobrem, a co złem.

W obliczu tego zamętu Jezus powtarza nam słowa: „Ufajcie, Jam zwyciężył świat” (J 16, 33). Tymi słowami zapewnia nas o swojej obecności i pomocy. Zachęca, aby patrzeć na Niego i naśladować Jego sposób postępowania.

Jezus najbardziej sprzeciwiał się hipokryzji — udawaniu religijności i kłamstwu.

Z faryzeuszami Jezus rozmawiał jasno i zdecydowanie, czasem ostro, ale był jednocześnie pełen miłosierdzia wobec ludzi ulegających słabości, jak kobieta przyłapana na cudzołóstwie. Również dzisiaj, w naszym społeczeństwie, spotykamy zarówno hipokryzję, jak i słabości ludzkie.

Wobec tych, którzy dyskryminują Kościół, lekceważą wartości chrześcijańskie, a myślą, że są postępowi, powinniśmy klarownie świadczyć, że nie zgadzamy się z ich sposobem myślenia i postępowania. Dlatego cieszą wszelkie inicjatywy w obronie małżeństwa, rodziny i świętości życia ludzkiego. 

Wobec słabych, natomiast, szczególnie wobec młodych, powinniśmy być wyrazem Bożego Miłosierdzia i pomóc im w prawdzie, ale i z łagodnością. 

Najbardziej może im pomóc nasze świadectwo życia zaangażowanego w służbie człowiekowi, szczególnie człowiekowi w potrzebie, pamiętając, że nie możemy miłować Boga, którego nie widzimy, jeśli nie miłujemy człowieka, którego widzimy. Angażujmy się bardziej w jedności między nami i z Franciszkiem, który był właściwym Papieżem na nasze czasy w pomocy dla wszelkiego rodzaju potrzebujących.

I bądźmy odważni i pełni nadziei! 

Jezus, obecny między nami, powtarza nam: ,,Ufajcie, Jam zwyciężył świat”. Amen

O autorze

Krzysztof Bojan