Aktualności

Duch Święty, to nasz Przyjaciel

Homilia wygłoszona na Mszy Świętej dla Duszpasterstwa Osób Żyjących w Związkach Nieregularnych

Apostołowie zgromadzeni w wieczerniku razem z Maryją przeżywają kolejne mocne doświadczenie: gwałtowny wiatr uderza, uszy napełnia wielki szum, oczy widzą płomienie ognia spoczywające nad każdym z nich. Głoszą Dobrą Nowinę i ludzie z różnych narodowości słyszą ich, każdy w języku ojczystym. To zjawisko tak bardzo sugestywne nie było, jednak najważniejszym skutkiem działania Ducha Świętego. 

Ważniejsze dla życia Apostołów i dla rozwoju Kościoła było to, że przestali się lękać i wyszli na spotkanie z ludźmi, świadcząc z mocą i z radością, że Jezus zmartwychwstał. Ich życie się zmieniło. Duch Święty, potrafi przemienić człowieka z lękliwego w odważnego, z wątpiącego w zdecydowanego, z smutnego w radosnego. 

Osoby Trójcy są równe, a odrębne, Działają razem, ale każda ma inną rolę wobec świata i ludzkości, 

Ojciec jest twórcą wszystkiego, co istnieje.

Syn jest naszym Zbawicielem.

Duch Święty jest tym, który nas uświęca. Czyni to, towarzysząc nam wiernie w dzień po dniu swoim głosem, który brzmi delikatnie, ale wyraźnie w naszym sumieniu i podpowiada nam: rób to lub tamto, albo nie rób tego lub tamtego. Można powiedzieć, że Duch Święty jest naszym przyjacielem. Jego specjalność, to wierność, cierpliwość i wytrwałość, bo mimo naszych oporów nie przestaje nas prowadzić dzień po dniu w właściwym kierunku.

Jakie znaczenie ma Duch Święty w naszych czasach? 

Ojciec Święty Jan Paweł II, podczas swojej pierwszej wizyty do ojczyzny, prosił Boga o dar Ducha Świętego dla Polski: ,,Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię, tę ziemię”.

Co może to znaczyć teraz dla każdego z nas? 

Każdy z nas ma też swoją ziemię, która wymaga odnowy. Dla kogoś może to być rodzina, dla kogoś praca, dla kogoś innego może to być troska dla mu powierzonej wspólnoty lub dla spraw ekonomicznych. 

Pozwolić Duchowi Świętemu wstąpić na ziemie naszego życia znaczy również, by w środku hałasu przeróżnych głosów, które docierają do nas przez media, starać się bardziej uważnie rozróżniać dobra od zła, słuchając głosu naszego sumienia i idąc bardziej konsekwentnie za tym głosem. 

Znaczy jeszcze postawić miłość wzajemną z naszymi bliźnimi, przed wszystkimi, choć ważnymi, sprawami: postawić ją przed pracą, przed zarabianiem pieniędzy, przed wykonaniem wszystkich innych obowiązków, nawet przed modlitwą. 

 Pozwólmy Duchowi Świętemu łagodzić nasze spory. On pomoże nam dostrzec zakłócenia, które psują relacje między nami. Poprowadzi tak nasze dialogi, by można było odbudować właściwą relację. Prośmy o pomoc Ducha Świętego o umiejętność spokojnego wyjaśniania sytuacji konfliktowych, by zapanowała prawdziwa obustronna radość … To może się stać, jeśli pozwolimy na działanie w naszym postępowaniu Ducha Świętego. Amen.

O autorze

Krzysztof Bojan