Aktualności

„Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny”. 

W tych słowach ze Składu Apostolskiego, wyznajemy naszą wiarę w świętych obcowanie. Za ich wstawiennictwem wypraszamy łaski u Boga. Święci, to rzesze ludzi, których wszystkie imiona są znane Bogu. Wśród nich są także zwykli ludzie, którzy swoim życiem świadczyli o Bogu, którzy otaczali nas na co dzień. 

Święty człowiek potrafili kochać Boga całym sercem i jest dla nas światłem na drodze wiary. 

Wśród świętych są także ci, którzy z miłości oddali życie za swoich bliźnich (por. J 15,13). To o nich mówi w Księdze Apokalipsy św. Jan: ,,Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy” (Ap 7,9). Dziś w tę uroczystość chcemy wszystkich świętych znanych i nieznanych uczcić i prosić o orędownictwo za nami. 

Świętość jest powołaniem każdego z nas. Gdy św. Paweł pisze o sobie, że jest święty, to pisze to dlatego, że jest człowiekiem w pełni odpowiedzialnym za dawanie świadectwa świętości innym ludziom, by oni też byli święci. 

Świętość jest drogą do Nieba. Bóg przygotował dla nas niebo i każdego z nas zaprasza do świętości. ,,Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie” (Mt 5,12). Pan Jezus w Kazaniu na górze wskazuje nam na błogosławieństwa, czyli doskonałą drogę, która prowadzi do świętości. 

Każdy z nas wszedł na tę drogę już w chwili chrztu świętego. Jesteśmy dziećmi Bożymi, mamy odciśniętą na sobie pieczęć Baranka (por. Ap 7,4a) – nikt i nic nie zdoła tego zmienić. Święty Jan przypomina nam, że jesteśmy dziećmi Boga (por. 1 J 3,la) przez Niego wybrani i odkupieni przez krew Jego Syna. Bóg jednak nie chce nas zmuszać do kochania Go. Zostawił nam wolność, dlatego „jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy” ( 1J 3,2b ). Bóg chce nam dać nagrodę, o której przypomina nam Jezus. Tą nagrodą jest wieczne szczęście, dlatego też św. Jan zachęca nas, abyśmy w życiu się uświęcali na wzór Boga, który jest cały święty (por. 1 J 3,3). Ta droga do świętości nie jest łatwa. Prowadzi przez upadki, cierpienie, krzyż, ale nawet gdy upadniesz, Bóg jak dobry ojciec czeka na twój powrót. Pan Jezus powiedział św. Faustynie, że nie ludzkie grzechy zasmucają Go najbardziej, ale to, że po ich popełnieniu ludzie nie wracają do Boga. Świętość polega na tym, żeby być blisko Boga, żeby przyznać się do grzechu i prosić Go o wybaczenie. Każdy z nas jest powołany do świętości. Ona nie jest zarezerwowana dla ludzi wybranych. Ta droga jest dla mnie i dla ciebie. Korzystajmy z drogowskazów, którymi prowadzi nas Pan Jezus. 

W tych dniach częściej niż zwykle myślimy o przemijalności, śmierci, o tym, co będzie, po drugiej stronie. Dobrze, że sobie to uświadamiamy, ale pamiętajmy zarazem o tym, że jesteśmy powołani nie do śmierci, ale do życia. 

Jesteśmy powołani do świętości. Nie wiadomo ile czasu nam pozostało. Święta Teresa z Lisieux pisała: ,,Życie, jesteś chwilą, życie, tyś mi snem. Życie, tyś dniem krótkim; przemijasz jak cień. Boże, tu, na ziemi, aby kochać Cię, mam ten jeden dzień”. Wykorzystajmy dobrze dany nam czas ziemskiego życia, aby opłukać szaty i wybielić je we krwi Baranka (por. Ap 7,14). 

Kiedy otwarta zostanie Księga Żywota, niech i nasze imiona tam będą. Amen.

O autorze

Krzysztof Bojan