Pod koniec swojego ziemskiego życia, podczas Swojej męki, Jezus objawia, kim On jest. ,,Tak, Ja jestem Królem” J 18,37 odpowiada na pytanie Piłata. Jezus jest Królem, który przyszedł na świat, aby budować na ziemi Królestwo Boże podobne do tego, które istnieje w Niebie. ,,Przyjdź Królestwo Twoje … jako w Niebie tak i na ziemi”, uczył nas się modlić. Taka była misja Jezusa.
Królestwo jest rzeczywistością społeczną. Dotyczy, więc, zarówno życia każdego człowieka, jak relacji między ludźmi.

Celem życia chrześcijanina nie jest, więc tylko własne uświęcenie. Tak zwana „praca nad sobą”, polecana jako droga realizacji życia chrześcijańskiego musi iść w parze z zaangażowaniem w służbie bliźniemu, w budowaniu jedności z nim. Bez tego zaangażowania sama „praca nad sobą” może się przekształcić w „skupienie nad sobą” i prowadzić do zamknięcia wobec świata, który nas otacza.

Jeśli chcemy żyć „jako w Niebie, tak i na ziemi”musimy starać się zarówno o własne uświęcenie, jak o budowanie braterskiej wspólnoty. W Niebie, bowiem nie będziemy żyli jako suma świętych, lecz jako komunia świętych.
Jak budujemy taką wspólnotę? Zródłem każdej chrześcijańskiej wspólnoty jest Eucharystia. Ona sprawia, że możemy stać się bardziej wyrazem Chrystusowej miłości dla każdego człowieka, którego spotykamy.
Po spotkaniu Jezusa w Eucharystii, wychodząc z kościoła, powinniśmy zachowywać się jak Jezus. Każdemu człowiekowi okazać zainteresowanie, być gotowy podarować mu chwilę czasu lub jakiejś materialnej czy duchowej pomocy.
Nasza miłość powinna mieć charakter nie tylko charytatywny, jak w przypadku przekazywania jałmużny, gdzie potem ja idę sobie i on idzie sobie, nie myśląc już o sobie nawzajem. Każdy człowiek jest moim bratem. Moja miłość powinna dążyć do nawiązania bardziej osobisty kontakt z nim. Bóg widzi wszystkich ludzi jako rodzinę Swoich dzieci, Stale powinniśmy starać się budować tę rodzinę.
Kiedy widzimy autentyczne owoce kroczenia przez życie według Ewangelii, nie tylko widzimy radość ludzi żyjących według woli Bożej, ale doświadczamy jej razem z nimi. Jest to jakby wspólne przeżycie zmartwychwstania.
Tak buduje się tu na ziemi Królestwo Boże. Amen.
