Aktualności Bez kategorii

Homilia 7 czerwca – Najświętsza Trójca – ks. Krzysztof

Napisane przez Krzysztof Bojan

Zatrzymajmy się dzisiaj, przy rozważaniu tajemnicy Trójcy, jak Ona może inspirować nasze życie.

2. Tajemnica Trójcy

To, że Bóg jest Trójcą, zostało nam objawione dopiero przez Pana Jezusa. Naród wybrany tego nie wiedział. Dla Żydów Bóg był istotą jednoosobową. Dlatego za każdym razem, kiedy Pan Jezus występował jako Syn Boży, czyniąc się równym Bogu, doprowadzał faryzeuszów do białej gorączki, bo byli przekonani, że bluźni. To była główna przyczyna skazania Go na śmierć: bluźnierstwo.

To, że Bóg jest Trójcą, wynika jednak z samej Jego istoty. Bóg jest Miłością, a miłością nie da się żyć w pojedynkę. Dlatego Bóg jest jednością Trzech Osób: Ojca i Syna, i Ducha Świętego, Osób równych i odrębnych, żyjących w miłości wzajemnej.

Można powiedzieć, że dzisiejsza uroczystość, to „Uroczystość Boga Jedności”, to „Uroczystość Boga Wspólnoty”, to „Uroczystość Boga Rodziny”.

3. Jak ma się tajemnica Trójcy Świętej do życia ludzi i w końcu do życia każdego z nas?

W Księdze Rodzaju czytamy, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a więc właśnie na podobieństwo Trójcy. Dlatego, po stworzeniu Adama, Bóg powiedział: ,,Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam” i zaraz stworzył Ewę.

Człowiek został pomyślany jako istota społeczna, powołana, by wszędzie tworzyć wspólnotę, czy to rodzinę, czy to innego rodzaju wspólnotę, gdzie może żyć dla innych, a nie dla siebie samego i gdzie można doświadczać wzajemności.

4. Jak zrealizować to powołanie?

Aby pomóc nam budować taką wspólnotę – tak w rodzinie, jak i w pracy, w parafii, w społeczeństwie – Jezus zostawił nam przykazanie, które określił jako nowe i Swoje: ,,Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem”. Oddając życie za nas, przekazał nam miarę miłości, którą powinniśmy urzeczywistniać między nami: gotowość oddania życia jeden za drugiego.

Przy tym Jezus dodał coś bardzo ważnego: ,,po tym poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie”.

W czasach, kiedy tak potrzebna jest nowa ewangelizacja, wobec wezwania, by wielu zagubionym pomóc odnaleźć na nowo drogę życia chrześcijańskiego, musimy odnowić naszą świadomość, że jeśli chcemy, by ludzie nas rozpoznawali jako chrześcijan, nie wystarczy, żeby nas widzieli zgromadzonych na modlitwie, bo takich można spotkać też w innych religiach. Ludzie muszą widzieć, że miłujemy się wzajemnie, bo na tym polega istota życia chrześcijańskiego.

5. Nasza wspólnota powinna być wspólnotą serc, gdzie staramy się uczestniczyć jedni w radości i w cierpieniach drugich, gdzie żyjemy nie tylko od spotkania do spotkania, lecz pomagamy sobie wzajemnie na co dzień w małych czy większych sprawach, gdzie czujemy się odpowiedzialni jedni za drugich, gdzie wspieramy się duchowo i materialnie w dążeniu do głębszej jedności z Bogiem i między sobą, gdzie staramy się angażować w służbie dla Kościoła i społeczeństwa.

Tylko taka wspólnota jest wspólnotą na wzór Trójcy Świętej. Taka wspólnota jest źródłem radości i apostolskiego zapału.

Ona zasadniczo już jest między nami, ale powinna się rozwijać, a jej wzrost zależy od każdej i każdego z nas.

Niech Duch Święty doda nam odwagi i odnowi więzy wspólnoty.

Chciejmy zaangażować wszystkie siły, które Bóg nam daje, aby nasze rodziny, parafia, ojczyzna, Kościół, coraz bardziej się rozwijały na chwałę Boga i dla dobra nas wszystkich. Amen.

O autorze

Krzysztof Bojan