Aktualności

Śladami bł. Michała Tomaszka

Napisane przez Janusz Talik

               W ramach Parafialnego Klubu Kulturalnego ” Beczka” w dniu 16 marca br. udaliśmy się na pielgrzymkę śladami bł. Michała Tomaszka.

               Pierwszym etapem naszej pielgrzymki była droga krzyżowa wiodąca ze wsi Radziechowy (koło Żywca) na szczyt wzgórza Matyska  w Beskidzie Śląskim, gdzie znajduje się Krzyż Milenijny. Krzyż ten ma wysokość około 20 metrów, a kształtem przypomina papieski pastorał Jana Pawła II. Symbol można dostrzec z wielu miejscowości Beskidów, między innymi z Bielska-Białej. Obok krzyża znajduje się kurhan w ziemią z grobu m.in. Stanisława Pyjasa, z Katynia oraz miejsca zamordowania męczenników o. Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego z peruwiańskiego  Pariacoto. W ustawionych na górskim zboczu Matyski stacje drogi krzyżowej-  potężnych rzeźbach  wyraźnie widać cierpienie Chrystusa, że nie sposób przejść obojętnie. One poruszają, wręcz zmuszają do modlitwy, a poprzez bogatą symbolikę – także do refleksji nad odniesieniem naszego życia do męki Chrystusa. Prace nad stacjami drogi krzyżowej ukończono we wrześniu 2009 roku. Wszystkie rzeźby wykonano według projektów prof. Czesława Dźwigaja. Ze wzgórza Matyski  największe wrażenie robi  panorama gór. Na północy zobaczymy szczyty Beskidu Małego i Andrychowskiego, na wschodzie i południu – Beskidu Żywieckiego, a na zachodzie – Beskidu Śląskiego. Mało jest w naszych Beskidach miejsc, gdzie można ujrzeć, tak piękną panoramę.

               Kolejnym etapem naszego pielgrzymowania było Sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej. Historia świątyni w Rychwałdzie sięga XVI wieku, kiedy to w 1547 roku biskup krakowski – Erazm Ciołek, wyświęcił drewniany kościół ufundowany przez Mikołaja Komorowskiego, ówczesnego właściciela dóbr żywieckich. Jeszcze wcześniej datowane są zapiski o istniejącej tu parafii. Początek kultu Matki Bożej Rychwałdzkiej nazywanej Panią Ziemi Żywieckiej sięga 1644 roku, w którym właścicielka pobliskiego Ślemienia podarowała kościołowi obraz Matki Bożej. W 1678 roku biskup krakowski Mikołaj Oborski ustanowił obraz cudownym i zalecił szerzenie jego kultu. Tak też się stało i trwa to po dziś dzień. Obecny murowany kościół w Rychwałdzie wybudowany w stylu barokowym, pochodzi z 1756 roku. W jego ołtarzu głównym umieszczono cudowny obraz, który w roku 1817 został koronowany przez duchowieństwo ziemi żywieckiej, a 18 lipca 1965 roku prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński oraz arcybiskup krakowski kardynał Karol Wojtyła dokonali aktu koronacji obrazu koronami papieskimi. Od 25 marca zgodnie z dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w imieniu papieża Franciszka nadano kościołowi parafialnemu św. Mikołaja w Rychwałdzie na Żywiecczyźnie tytuł bazyliki mniejszej. Po Mszy świętej odprawionej przez naszego opiekuna ks. Janusza Talika, zostaliśmy przez o. franciszkanów namaszczeniu olejkiem radości (składa się z nardu przywożonego z Ziemi Świętej, z piżma, mirry i oliwy z Hiszpanii oraz róży), którzy kreślili nam literę tau na czole i znak krzyża na dłoniach.

               Ostatnim etapem naszej pielgrzymki śladami błogosławionego o. Michała Tomaszka była Łękawica, miejsce jego urodzin. W kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła siostrzenica o. Michała pani Maria Łopatka opowiedziała nam życiorys błogosławionego, wyświetlając na ekranie z archiwum rodzinnego nie znane dokumenty, fotografie z  Jego życia. Mieliśmy też możliwość ucałowania relikwii błogosławionego o. Tomaszka. W Jego rodzinnym domu istnieje izba pamięci błogosławionego o. Michała, gdzie można zobaczyć:  unikalne zdjęcia, zapiski, materiały wideo, rzeczy osobiste, co prawda skromne, ale jak ważne dla rodziny i dla nas samych. Pobyt w Jego pokoju – w miejscu, w którym mieszkał, modlił się, a w czasie wakacji przygotowywał kazania jest czyś niesamowitym, to tak jak być  razem z błogosławionym o. Michałem.

               Michał Tomaszek urodził się w Łękawicy 23 września 1960 r. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Łękawicy 5 czerwca 1975r. kontynuował naukę w Niższym Seminarium Duchownym Ojców Franciszkanów w Legnicy. Po pięciu latach nauki otrzymał państwowy egzamin dojrzałości i 31 sierpnia 1980r. rozpoczął nowicjat w Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanie) w prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię w klasztorze w Smardzewicach. W latach 1981-1987 studiował teologię w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie. Pierwszą profesję zakonną złożył 1 września 1981r., a potem 8 grudnia 1985r. przyjął śluby wieczyste, by 7 czerwca 1986r. przyjąć diakonat z rąk ks. kardynała Henryka Gulbinowicza we franciszkańskim kościele św. Karola Boromeusza we Wrocławiu.  W dniu 23 maja 1987r. z rąk ks. biskupa Albina Małysiaka przyjął święcenia kapłańskie i został skierowany do pracy duszpasterskiej do Pieńska koło Zgorzelca. W Pieńsku przebywał w okresie od 1 czerwca 1987r. do 24 lipca 1989r, gdzie m.in. prowadził zajęcia z dziećmi niepełnosprawnymi. Michał Tomaszek 24 lipca 1989r. wyjechał na misję do miasteczka Pariacoto w Peru w Ameryce Południowej. Mimo gróźb ze strony terrorystów nie opuścił misji i 9 sierpnia 1991 został wraz z o. Zbigniewem Strzałkowskim zamordowany przez bojowników z organizacji Świetlisty Szlak strzałem w tył głowy. Na miejscu ich męczeństwa usypano kamienną mogiłę z krzyżem. W pięć lat po śmierci rozpoczął się na szczeblu diecezjalnym w Peru proces beatyfikacyjny. Papież Franciszek 3 lutego podpisał dekret o męczeństwie o. Michała Tomaszka. W dniu  5 grudnia 2015r. w Chimbote w Peru odbyła się beatyfikacja o. Michała Tomaszka, o. Zbigniewa Strzałkowskiego i ks. Alessandro Dordiego przez prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato. Michał Tomaszek wraz Zbigniewem Strzałkowskim spoczywają w kościele w Pariacoto w specjalnej poświęconej kaplicy, po dokonanej wcześniej 13 października 2015r. ekshumacji ich szczątków i przełożeniu ich do nowych trumien. Według relacji siostrzenicy pani Marii błogosławiony o. Michał był człowiekiem pracowitym, cichym i skromnym, a jednocześnie bardzo pogodnym. Podczas swojej pracy duszpasterskiej i misyjnej zawsze był wrażliwy na

problemy bliskich, czym zjednywał sobie sympatię wszystkich, a szczególności dzieci i młodzieży. Był też z zamiłowania fotografem.

               W naszej diecezji bielsko-żywieckiej mamy tyle pięknych miejsc kultu religijnego, a jednocześnie tak mało znanych. Niech chociaż ten artykuł, zachęci Was do odwiedzenia tych miejsc, a które mamy na wyciągnięcie ręki.

 

Tekst i zdjęcia: Marian Szpak

O autorze

Janusz Talik